Jesienno-zimowa pielęgnacja twarzy

Witajcie kochani :) winter

Jak pogoda u Was? U mnie spadł już śnieg. Padało tylko jeden dzień a już wszędzie jest biało i ślisko. Kryzys widać dopadł też piaskarki ;p

Ale dziś mam dla Was post o tym, jak sama pielęgnuję cerę w tym okresie. Chciałam napisać ogólnie, jak pielęgnować twarz, ale zostałam ubiegnięta przez maria-n. Oto sposoby, które chronią moją buzię przed zimą.

Jak pewnie część z Was wie, posiadam cerę naczynkową. Do tego ostatnio pojawiło się sporo pryszczy z boku twarzy (pewnie dlatego, że trzymam tam ręce :(). W okresie zimowym muszę więc zapobiegać powstawaniu kolejnych „pajączków”.

1. Pod podkład używam kremu natłuszczającego. Wiem po sobie, że woda zawarta w wielu kremach typowo nawilżających zamarza przy niskiej temperaturze i zwiększa swoją objętość, tym samym niszcząc skórę. Mój numer jeden (i to tani) to krem oliwkowy z firmy Ziaja.

2. Dla wyrównania kolorytu stosuję podkład. Jak latem zazwyczaj lubuję się w kompaktach lub kremach BB, tak zimą sięgam po zwyczajny podkład płynny (zawiera w sobie oleje). Obecnie używam Miss Sporty So Clear, który wspomaga mnie w walce z pryszczami :).

3. Zimą skóra może być bardziej przesuszona, dlatego można spróbować myć twarz olejami (zwykłą oliwką dla dzieci), czyli stosować OCM. Jeżeli wystarcza Ci krem – nie musisz używać oleju. Z moich doświadczeń wiem, ze świetnie zmywa makijaż oczu, nawet wodoodporny ;)

4. Nawet zimą nie zapominam o naczynkach, zatem na noc stosuję specjalnie do tego przeznaczony krem (aktualnie Yves Rocher).

5. Mycie twarzy – standardowo rano i wieczorem. ;) Obecnie używam żelu 3w1 Eveline z cynkiem. I oczywiście szczoteczka :D

6. Zapomniałabym o ustach – one też są ważne. Zakochałam się obecnie w balsamie Carmex w wygodnej formie sztyftu. :D

Czy Wasza pielęgnacja w ciągu zimy jest inna, niż w pozostałych porach roku? A może macie swoje niezawodne sposoby na zimę? :)

Pozdrawiam

KanaKorikO

Jesienno-zimowa pielęgnacja włosów

Witajcie :)

Ciemno za oknem, robi się coraz zimniej. Najbardziej odczuwają to…. skóra oraz włosy. Zaczynają się puszyć, elektryzować. O tej porze roku łatwo też o wypadanie włosów oraz ich przesuszenie.

Tak więc co robić, aby włosy były gładkie i lśniące?

1. Koniec z gorącym nawiewem suszarki. – tym sposobem włosy tracą bardzo dużo wody i stają się szorstkie oraz łamliwe. O tej porze roku nie można z niej zrezygnować całkowicie, ale najlepiej suszyć włosy letnim nawiewem.
2. Ogranicz stylizację – z tym osoby o krótszych włosach mogą mieć problem (jak i ja). Włosy po prostu uwielbiają się odwijać w różne strony przy większej wilgotności powietrza. Radzę sobie z tym najprostszym sposobem – związuję je luźno.
3. Stosuj więcej emolientów i składników nawilżających –  czyli alkohole tłuszczowe (w nazwie alcohol np. cetearyl alcohol), oleje, silikony, parafina, polimery: polyquaternium, lanolina – to są emolienty; Także gliceryna, d-panthenol, proteiny, kwas hialuronowy i mlekowy. Szukaj tych składników w maskach i odżywkach. Najlepiej, by zapobiegały puszeniu się włosów. Zimą silikony są szczególnie przyjazne, bowiem oblepiają nasze włosy chroniąc je przed warunkami atmosferycznymi. Należy jednak pamiętać, by zanadto nie obciążyć nimi włosów.
4. Odżywiaj je od wewnątrz – zima sprzyja niedoborom witamin, a to odbija się na włosach. Wzbogać dietę o owoce, kalafior, brokuły, orzechy, a poprawisz kondycję włosów. Szybsza droga – wybierz odpowiedni suplement diety.

W tej porze roku warto zaprzyjaźnić się z maskami do włosów, które dogłębnie odżywią strukturę włosa. ;) Nie należy też zapominać o regularnym olejowaniu, by włosy były miękkie i mięsiste.

Trzymajcie się ciepło :*

KanaKorikO