Co zaskoczyło mnie w domu…

łyżewki :)
Witam serdecznie :)

Już od kilku dni jestem znów na studiach. Znów natłok obowiązków spowodował moją absencję na blogu.  Ale nie ma tego złego… :) W domu w końcu odpoczęłam od typowego pracoholizmu – i w końcu wybrałam się na niedawno odnowione lodowisko. Było całkiem przyjemnie :)

Nie wożę ze sobą swoich kosmetyków(walizka jest o wiele lżejsza:P), więc korzystam z tego, co jest w domu. Najczęściej zdarza mi się coś podebrać mamie. I to właśnie jej kosmetyki mnie pozytywnie zaskoczyły.
Chodzi tutaj o serię oliwkową Ziaji do włosów i krem do rąk. Choć szampon w składzie ma SLS, to nie podrażnia skóry głowy. Poza tym wygładza włosy – mogłam je rozczesać nawet bez odżywki. :D Odżywka również działa wygładzająco na włosy, a także nawilżająco. Krem do rąk nawilżył skórę na 6 godzin – na dzień wystarczy zupełnie, bo nie lubię ciągle „mazać” sobie dłoni.

Wybrałam się do Galerii w poszukiwaniu odżywki d/s na stancję i jedwabiu na końcówki. Kupiłam odżywkę odżywiającą Isana oraz drugą buteleczkę jedwabiu L’Biotica. Używałam wcześniej wygładzającej i byłam zadowolona, z tej również jestem, i dodatkowym atutem jest też cena. Jedwab także :)

Właściwie jedynym negatywnym zaskoczeniem była wizyta u fryzjerki. Obcięła właściwie taką długość włosów, jakiej potrzebowałam, lecz grzywkę obcięła zbyt krótko i wyglądam okropnie. Miałam włosy lekko przetłuszczone, więc to trochę przekłamało długość. Dopiero po umyciu i wysuszeniu widoczna była różnica. Teraz czekam ze zniecierpliwieniem, aż odrośnie mi te pół centymetra. :(

A jak Wy spędziłyście, lub jeszcze spędzacie ferie?

Pozdrawiam

KanaKorikO

Krótka przygoda z kozieradką

Witam po bardzo długiej przerwie :)

Sesja za mną (i migrena), więc mogę już zająć się postami i nadrobić zaległości. Jak pisałam wcześniej, borykałam się z problemem wypadających włosów. Przeglądając bloga Anwen, trafiłam na prosty i tani sposób wcierania w skórę naparu z kozieradki.

kozieradka - http://www.doz.pl/apteka/p1213-Nasiona_kozieradki_ziolo_pojedyncze_Flos_50_g

Przy robieniu większego zamówienia na doz.pl, wrzuciłam do koszyka i kozieradkę (cena ok. 2 zł to przy studenckim budżecie wspaniałe). Zanim się zdecydowałam na wypróbowanie, leżała jeszcze z tydzień.

Akurat po egzaminie miałam trochę więcej czasu dla siebie. Zgodnie z przepisem na blogu zaparzyłam kozieradkę. Pierwsza rzecz, jaka mnie uderzyła, to okropny zapach. Wiedziałam, że pachnie podobnie do curry, lecz ta woń była nie do zniesienia. Odlałam wywar do buteleczki po eliksirze z GP (jedyna ciemna). Przy pryskaniu (chciałam użyć naprawdę mało, by ten zapach nie został na włosach) zapchał się atomizer i nie można było nic z tym zrobić. Dodam, że używałam sitka, by oddzielić płyn od proszku, lecz bardziej odpowiednia byłaby chyba gaza lub filtr do kawy.

Wylałam to coś, a buteleczkę wyrzuciłam. I taka była moja przygoda z kozieradką. Całe szczęście miałam jeszcze inny sposób na poprawę stanu włosów.
Niebawem wybieram się do fryzjera – podcinam końcówki i chcę zrobić coś z tą niesforną grzywą. W planach mam też farbowanie.

A jak z waszymi włosami? :)

Pozdrowienia

KanaKorikO

Recenzja – eliksir ziołowy przeciw wypadaniu włosów Green Pharmacy

Witajcie kochani :)

Taki natłok spraw, że mało czasu na pisanie postów, ale zawsze coś mam w zanadrzu :)

Chcę z Wami podzielić się moją opinią o tym produkcie.

 

eliksir

Co o nim mówi producent:

Ziołowy eliksir do włosów z łubinem wąskolistnym, skrzypem polnym, owocem kasztanowca, łopianem.
Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich.
Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega ich wypadaniu. Eliksir wzmacnia mieszki włosowe, odbudowuje rdzeń włosa, poprawia jego stan u nasady i na końcówkach. Wzmacnia włosy, dając im siłę niezbędną do dalszego wzrostu. Efektem regularnego stosowania są gęste, zdrowe, pełne blasku włosy.

Skład:

Aqua, Lupinus Angustifolius (Lupine) Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Seed Extract, Arctium Lappa (Burdock) Extract, Hydrolized Soy Protein, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool

Skład można powiedzieć rewelacyjny. Ekstrakty i składniki nawilżające na początkju, a konserwanty i zapachy w znikomej ilości. Ten skład jest jednak nowszy, ja używałam starszej formuły. Nie ma lanoliny oraz olejku rycynowego, za to są w znikomej ilości parabeny.

Skład mojego produktu: Aqua, Lupinus Angustifolius Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Seed Extract, Hydrolized soy Protein, Disodium EDTA, Polusorbate 20, Parfum, Diazolidinyl Urea, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Methylparaben, Propylparaben.

Moja opinia:

Kupiłam go zafascynowana działaniem innego eliksiru tej firmy. Miałam wobec niego wielkie oczekiwania. Przyjemnie się z niego korzystało dzięki nowszemu atomizerowi, który się nie zacinał. Pachniał ziołowo, nienachalnie, nie można było go wyczuć po umyciu. Włosy po użyciu były zdecydowanie bardziej miękkie i błyszczące i nie obciążone. Nie zauważyłam powstrzymywania wypadania, ale czytając inne opinie, trzeba go stosować trochę dłużej niż ja (czyli ok. 3 miesięcy).

Warto stosować go pomocniczo w okresie jesienno-zimowym przed myciem włosów. Jednak będę szukać czegoś lepszego. Ostatnio Anwen pisała o kozieradce i jej wpływie na wypadanie. Może warto sprawdzić? :)

Pozdrawiam

KanaKorikO

Szampony Yves Rocher – recenzja

Witajcie kochani :)

Dziś mam dla Was recenzję zbiorczą dwóch szamponów z moich wrześniowych zakupów.

antipelliculaire Nutrition

1. Szampon przeciwłupieżowy z ekstraktem z nasturcji.
Szampon o lekkiej konsystencji, który skutecznie łagodzi skórę głowy i zwalcza problem łupieżu. Włosy stają się oczyszczone i pełne blasku.
Formuła bez parabenów. Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z nasturcji z ekologicznych upraw, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Formuła łatwo ulega biodegradacji.

Rzeczywiście mój problem z łupieżem został rozwiązany dzięki temu szamponowi. Jednak należy uważać - Jeśli problem zniknął, nie używaj już tego szamponu. Zużyłam całą buteleczkę i częste stosowanie tego szamponu na dłuższą metę podrażnia skórę głowy. Poza tym dobrze się pieni, jest wydajny. Krążą opinie, że plącze bardziej włosy, ale ja nie zauważyłam, by plątały się bardziej niż zwykle.

2. Szampon odżywczy do włosów suchych z ekstraktem z owsa.
Szampon odżywczy do włosów suchych – roślinna pielęgnacja włosów. Pielęgnacyjny szampon o kremowej konsystencji, który nadaje blask suchym włosom, nie obciążając ich. Jego łagodny zapach przywodzi na myśl całe bogactwo owsa.
Formuła bez parabenów. Składniki pochodzenia roślinnego: mleczko z owsa z ekologicznych upraw, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Formuła łatwo ulega biodegradacji.
Włosy są odżywione: 96%

I tutaj można zgodzić się z producentem :D Formuła tego szamponu jest bardzo kremowa, przyjemnie pachnie, wydajność i mycie jest takie samo, jak w przypadku poprzedniego. Ten szampon pozostawia włosy czyste i nawilżone. Świetnie się sprawdza do codziennego użytku. Trochę gorzej ze zmywaniem oleju :)

Analizując składy obu szamponów, mamy do czynienia z jednym składnikiem myjącym – Ammonium Lauryl Sulfate. Jest to składnik „niby” pochodzenia naturalnego. Już pierwszy wyraz w nazwie kojarzy się z amoniakiem. Ten składnik jest niestety syntetyczny, lecz łagodniejszy dla skóry, niż SLES lub SLS. Aby sprzedawać szampony z certyfikatem ekologicznym i nie oddalić się od chemicznych szamponów, składnik ten jest dopuszczany przez organizacje ekologiczne. Oprócz tego wyciągi z roślin są pośrodku, więc nie w największej ilości. gdyby nie to, że kupiłam oba, płacąc za jeden, to wybrałabym zdecydowanie ten do włosów suchych. Jeżeli jeszcze kiedyś łupież nawróci, to może wybiorę ten przeciwłupieżowy, chyba że znajdę coś lepszego.

A Wy czego używacie do mycia włosów?

Pozdrawiam :*

KanaKorikO

Nowość: Marion Keratin Mix

Witajcie kochani :)

Tak przeglądałam sobie wiadomości ze zmęczenia po zajęciach i natrafiłam na newsa: Na rynku pojawiły się nowe produkty do stylizacji włosów. Zaciekawiłam się i przeczytałam artykuł.

Bardzo lubię firmę Marion, zwłaszcza odżywkę z olejkiem arganowym. Są to produkty dobre, a jednocześnie bardzo tanie :) Nie warto przecież wydawać majątku nacoś, co działa dokładnie tak samo.

A oto nowe produkty:
Marion

Kilka słów o produktach:
Formuła Keratin Mix zawiera wyjątkową kombinację keratyny, która wykazuje niezwykłe działanie regenerująco-ochronne włosów: uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa, poprawia kondycję i nadaje połysk zniszczonym włosom, zwiększa wytrzymałość, elastyczności odporność włosów na zerwanie oraz chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wysoką temperaturą  i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi.

1. Odżywka stylizująca w piance;
2. Spray prostujący włosy;
3. Spray stylizujący włosy.

W opisie produktów znajdziemy takie zalety, jak zapobieganie puszeniu się, braku obciążania włosów, łatwej ich stylizacji, a także regeneracji. Linia ta przeznaczona jest głównie do włosów słabych, zniszczonych i trudnych w układaniu.

Najbardziej chciałabym przetestować spray prostujący oraz odżywkę w piance – dla mnie jest to nowość, zaraz po farbach w piance. A Wy? Podoba się Wam nowa linia Mariona?

Przesyłam buziaki :*

KanaKorikO

P.S: Dziś mam urodziny :D I tradycyjnie robię sałatkę gyros :P

Jesienno-zimowa pielęgnacja włosów

Witajcie :)

Ciemno za oknem, robi się coraz zimniej. Najbardziej odczuwają to…. skóra oraz włosy. Zaczynają się puszyć, elektryzować. O tej porze roku łatwo też o wypadanie włosów oraz ich przesuszenie.

Tak więc co robić, aby włosy były gładkie i lśniące?

1. Koniec z gorącym nawiewem suszarki. – tym sposobem włosy tracą bardzo dużo wody i stają się szorstkie oraz łamliwe. O tej porze roku nie można z niej zrezygnować całkowicie, ale najlepiej suszyć włosy letnim nawiewem.
2. Ogranicz stylizację – z tym osoby o krótszych włosach mogą mieć problem (jak i ja). Włosy po prostu uwielbiają się odwijać w różne strony przy większej wilgotności powietrza. Radzę sobie z tym najprostszym sposobem – związuję je luźno.
3. Stosuj więcej emolientów i składników nawilżających –  czyli alkohole tłuszczowe (w nazwie alcohol np. cetearyl alcohol), oleje, silikony, parafina, polimery: polyquaternium, lanolina – to są emolienty; Także gliceryna, d-panthenol, proteiny, kwas hialuronowy i mlekowy. Szukaj tych składników w maskach i odżywkach. Najlepiej, by zapobiegały puszeniu się włosów. Zimą silikony są szczególnie przyjazne, bowiem oblepiają nasze włosy chroniąc je przed warunkami atmosferycznymi. Należy jednak pamiętać, by zanadto nie obciążyć nimi włosów.
4. Odżywiaj je od wewnątrz – zima sprzyja niedoborom witamin, a to odbija się na włosach. Wzbogać dietę o owoce, kalafior, brokuły, orzechy, a poprawisz kondycję włosów. Szybsza droga – wybierz odpowiedni suplement diety.

W tej porze roku warto zaprzyjaźnić się z maskami do włosów, które dogłębnie odżywią strukturę włosa. ;) Nie należy też zapominać o regularnym olejowaniu, by włosy były miękkie i mięsiste.

Trzymajcie się ciepło :*

KanaKorikO

Maska do włosów Ziaja – recenzja

Maska Ziaja

Witajcie kochani :)

Dziś mam dla Was recenzję produktu do włosów, który zdenkowałam ostatnio :) Jak widać po tytule, jest to maska Intensywne wygładzanie do włosów firmy Ziaja.

Kilka słów producenta:

Skoncentrowany preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Doskonale wygładza otwarte łuski włosów. Dodaje blasku od nasady aż po końcówki. Aktywnie nawilża i uelastycznia włosy. Nadaje włosom wyjątkową miękkość. Zawiera prowitaminę B5 i proteiny jedwabiu.

Moja opinia:

Na samym początku stosowania moje włosy rzeczywiście były nawilżone i wygładzone. Moje włosy były bardzo suche, więc stosowałam ją dwa razy w tygodniu. Po ok. 4 użyciach miałam jednak wrażenie, że nie polubiła się z moimi włosami – były bowiem wciąż przesuszone. Aby wzmocnić jej działanie, dodałam kilka kroi\pel olejku łopianowego, ale nie dało to wielkich efektów. Działała jak zwykła odżywka. Odstawiłam ją na jakiś czas. Po jakimś czasie przy olejowaniu włosów potrzebowałam czegoś do nałożenia przede wszystkim na końcówki. I ta maska była dla mnie jak znalazł. Idealnie współgra z olejkiem. Włosy były nawilżone i miękkie. W ten sposób zużyłam ją do końca. Niewygodne było dla mnie opakowanie – nie mogłam odkręcić słoiczka wilgotnymi dłońmi. Maska była wydajna – przy mojej długości włosów wystarczyła na ok. 20 użyć.

Kupiłam ją w hurtowni kosmetycznej za ok. 6 złotych, ale możecie ją znaleźć właściwie w każdej dobrej drogerii.

Polecam ją dla osób, które mają problem z niesfornymi włosami. Jest dobra zwłaszcza na tą porę roku – gdy włosy są suche i elektryzujące się. :)

Inne opinie: 
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45988

KanaKorikO

Odżywka Elseve Total Repair 5- recenzja

Odżywka Elseve

Witajcie kochani :)

Dziś mam dla Was recenzję odżywki do włosów Z Loreal’a. Miałam wobec niej wielkie nadzieje, gdy miałam dłuższe włosy i lekko zniszczone. Kupiłam ją na szybko w Rossmanie za ok. 13 złotych.

Kilka słów od producenta:

Pro-Keratyna naprawia włókno, wzmacniając w ten sposób strukturę włosa, który odzyskuje odporność charakterystyczną dla nowego włosa.
Restrukturyzacja: zawarty w odżywce Ceramid, stanowiący replikę cementu międzykomórkowego, wzmacnia spójność komórek aż do osłonki włosa.
Udowodnione rezultaty:
- podbudowanie włókna włosa
- odporność * (* test instrumentalny)
- witalność
- jedwabisty połysk
- zdrowy blask.

Moja opinia:
Zawsze byłam zadowolona z tej linii kosmetyków do włosów. Miałam nadzieję, że pomoże mi na suche i rozdwajające się włosy. Z tej serii miałam wcześniej odżywkę bez spłukiwania i działała cuda na moich włosach. Z tej odżywki do końca zadowolona nie byłam. Wprawdzie łatwo włosy się rozczesywały, lecz stały się łamliwe. Na zabezpieczenie końcówek też się nie nadał. Na odżywkę na codzień sprawdził się średnio. Aby poprawić chwilowo wygląd włosów na ważną okazję – bardzo dobry :)

Kuracja pokrzywowa

Witajcie kochani :D

Piszę do Was z apelem, by poprawić stan swoich włosów :D Zaczynam od dzisiaj picie pokrzywy, by ograniczyć wypadanie włosów. Jeśli będzie rosnąć ich więcej, też się nie obrażę :D Jak znane powiedzenie mówi „W kupie raźniej”, proszę Was, byście również podjęli się tego wyzwania.

Pijemy przez 4 tygodnie raz dziennie herbatkę z pokrzywy (można ją nabyć w aptece). Efektami podzielę się tutaj. Zgłoście się w komentarzach, lub na maila. Po skończonym okresie piszcie do mnie o zauważonych efektach.

Mam w najbliższym czasie maraton filmowy, więc nie będzie mnie kilka dni. Od poniedziałku nowa energia i nowe posty o moim zmaganiu z wagą, o kosmetykach, szykuje się też recenzja :D

Przesyłam buziaki :*

Fryzura „kwiat”

Witajcie :)

Jak miałam jeszcze długie włosy, bawiłam się w ich upinanie. :) Moja najlepsza fryzura, jaką udało mi się zrobić, to upięcie „kwiat”.

A oto przepis, jak ją wykonać:

1. Zapleć francuski warkocz, ułożony pod skosem. Np. zaczynający się od lewej strony, idący do strony prawej.

2. Zawiń koniec warkocza, formując kwiat pośrodku.

3. Przypnij i zabezpiecz wsuwkami.

4. Ewentualnie przypnij ozdobna spinkę. :)

A takie są efekty na mojej głowie:
Fryzura kwiat
fryzura kwiat 2

Ciekawa jestem, jak Wy upinacie włosy i jak wychodzi Wam to upięcie :) Czekam na wiadomości w komentarzach i na mailu :).

Przesyłam buziaki :* :*

P.S: Chcę Wam tez pokazać paznokcie :D I mój najnowszy wymyślony wzorek :)
Pazurki