Essence Sun Club waterproof eyeliner – recenzja

Witam serdecznie :)

essence kredka

Skończył się pierwszy okres denkowania produktów. Na razie poszła tylko ta kredka, ale mam wielkie nadzieje na opróżnienie szafki z zalegających produktów.

Tą kredkę(wizaz) kupiłam w zeszłym roku, szukając czegoś, co trwałością pobije wysuwaną kredkę z essence, która po kilku godzinach zanikała na powiekach, a o linii wodnej nie wspominając. Z początku było fajnie – ładna czerń, troszkę połyskująca, dobrze się trzymała. W porządku jednak było tylko do pierwszego zatemperowania. Miękkość kredki i jej łamanie się było nie do zniesienia, a przy kolejnych próbach błyszczące drobinki zamieniły się w tandetny brokat. W stosowaniu kredka stała się gumowata i nie można było jej zaaplikować bez mocnego przyciskania, a brokat podrażniał wrażliwą skórę na powiekach.

Moje denko polegało po prostu na wyrzuceniu jej i zastąpieniu starszą kredką, którą zawsze mam w kosmetyczce na wypadek awaryjny :) Mam nadzieję, że znajdę dla siebie idealną kredkę, która nigdy mnie nie zawiedzie.

A Wy macie swoją ulubioną kredkę?

KanaKorikO

Co zaskoczyło mnie w domu…

łyżewki :)
Witam serdecznie :)

Już od kilku dni jestem znów na studiach. Znów natłok obowiązków spowodował moją absencję na blogu.  Ale nie ma tego złego… :) W domu w końcu odpoczęłam od typowego pracoholizmu – i w końcu wybrałam się na niedawno odnowione lodowisko. Było całkiem przyjemnie :)

Nie wożę ze sobą swoich kosmetyków(walizka jest o wiele lżejsza:P), więc korzystam z tego, co jest w domu. Najczęściej zdarza mi się coś podebrać mamie. I to właśnie jej kosmetyki mnie pozytywnie zaskoczyły.
Chodzi tutaj o serię oliwkową Ziaji do włosów i krem do rąk. Choć szampon w składzie ma SLS, to nie podrażnia skóry głowy. Poza tym wygładza włosy – mogłam je rozczesać nawet bez odżywki. :D Odżywka również działa wygładzająco na włosy, a także nawilżająco. Krem do rąk nawilżył skórę na 6 godzin – na dzień wystarczy zupełnie, bo nie lubię ciągle „mazać” sobie dłoni.

Wybrałam się do Galerii w poszukiwaniu odżywki d/s na stancję i jedwabiu na końcówki. Kupiłam odżywkę odżywiającą Isana oraz drugą buteleczkę jedwabiu L’Biotica. Używałam wcześniej wygładzającej i byłam zadowolona, z tej również jestem, i dodatkowym atutem jest też cena. Jedwab także :)

Właściwie jedynym negatywnym zaskoczeniem była wizyta u fryzjerki. Obcięła właściwie taką długość włosów, jakiej potrzebowałam, lecz grzywkę obcięła zbyt krótko i wyglądam okropnie. Miałam włosy lekko przetłuszczone, więc to trochę przekłamało długość. Dopiero po umyciu i wysuszeniu widoczna była różnica. Teraz czekam ze zniecierpliwieniem, aż odrośnie mi te pół centymetra. :(

A jak Wy spędziłyście, lub jeszcze spędzacie ferie?

Pozdrawiam

KanaKorikO

Ulubieńcy stycznia 2013

Witajcie :)

Mimo, że styczeń już dawno minął, to chciałam Wam krótko przedstawić, co mnie zachwyciło w ostatnim miesiącu. :)

1. Liquid Concealer, Miss Sporty z witaminami E i C (wizaz.pl)

Kiedyś zapytała mnie Pinkkiss o to, czy używam tego korektora. Kiedy wykończył mi się niezwykle szybko korektor z Essence, szukałam innego korektora w płynie i wzięłam ten. Pozytywne zaskoczenie :D

2. Star Dust Eyeshadow, My Secret. (wizaz.pl)

Miałam złoty cień i go uwielbiam. Wyrzuciłam jednak brązowy, którego używałam i szukałam podobnego koloru. Była promocja tych cieni – 5 złotych sztuka, więc zakupiłam w celu tworzenia makijażu na egzaminy.  Piękny kolor z drobinkami złota i obłędny zapach czekolady (aż chciałoby się go zjeść) :D

3. Essence, Gel liner, kolor Midnight in Paris.
Nie ma tego kosmetyku na wizażu, więc się zdziwiłam. Za małe pieniądze coś tak trwałego i intensywnie czarnego. Choć kupiłam go w zeszłym roku, to najczęściej stosowałam go w styczniu.

Tyle z moich ulubionych kosmetyków. Nie oglądałam nowych filmów, z książek tylko tyle, co na egzaminy i zaliczenia. Za to pochłonęło mnie anime, zwłaszcza Naruto. Obejrzałam ok 120 odcinków. Denerwuje mnie wątek romansowy, ale jestem zachwycona specjalnymi technikami walki :D (takie ze mnie dziecko duże). Miałam postanowienie nie tykać w czasie nauki shindena, ale moja wola jest krucha, jeśli chodzi o moje ulubione serie. :P

Trzymajcie się,

KanaKorikO

Essence Stay Natural korektor – recenzja

Witajcie :)

Ostatnio dużo recenzji się u mnie pojawia, ale to z tego względu, że chcę podzielić się moimi odczuciami odnośnie kosmetyków, których używam i które lubię, bądź też nie znoszę i chcę się z Wami o tym podzielić.

Dzisiaj chcę coś napisać o korektorze z Essence, którego używam bardzo długi czas. Kończę już trzecie jego opakowanie.

essence korektor

Jest to korektor w płynie, aplikuje się go, wykręcając go. Produkt pojawia się na syntetycznym pędzelku. Używam odcienia 03, lecz wcześniej miałam kolor 01, ze względu na wręcz białą skórę.

Ze względu na ten sposób wydobywania produktu, nie jestem do końca zadowolona z korektora. Jest to po prostu kropla, którą trzeba szybko rozprowadzić. Szybko zasycha na skórze.

Jeśli chodzi o krycie, jest średnie. Używam go głównie na okolice oczu, a że często mam sińce pod oczami, to potrzebuję mocnego krycia. Niestety, tutaj się nie sprawdza. Kiedy jestem wypoczęta, w zupełności mi wystarcza.

Trwałość też nie jest dla mnie zadowalająca. Wcześniej utrzymywał się od rana do wieczora, a nawet nocy (w zależności od długości zajęć). Teraz ściera się szybko z oczu, razem z plamami tuszu. Prawdopodobnie będzie dobry dla suchej skóry, bo na mojej tłustej już taki nie jest.

I ostatnia rzecz – kolor. Między odcieniami, których używałam, nie widzę różnicy. Oba odcienie są jasne, trójka właściwie niczym się nie różni od jedynki. Zadziwiło mnie to, bo podkłady są zazwyczaj bardzo ciemne. Pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy, to dziewczyny nadużywające solarium – jasne obwódki wokół oczu i ciemna buzia. Okropność.

Podsumowując, kiedyś sprawdzał się idealnie, teraz czegoś mi w nim brakuje. Na pewno skończę go, nie cierpię marnowania kosmetyków (no, poza Get Big Lashes, który wylądował w koszu, jak kupiłam nowy tusz), ale czas poszukać czegoś nowego. Może Bell? Czytałam o nim opinię TU.

A jaki korektor jest Waszym ulubionym?

Pozdrawiam :)

KanaKorikO

Kreska i błysk na ustach :)

Witajcie kochani :)

Miał być makijaż niedzielny, ale miałam urodziny i postanowiłam troszkę pomajstrować moim czarnym cieniem :)

makeup
oko makeup
oko makeup 2

Usta pomalowałam nowością – Lovely Be Glamour o truskawkowym zapachu. :)

Lista pozostałych kosmetyków:

  • Podkład Miss Sporty So Clear, kolor 01;
  • Puder prasowany Sensique matujący, odcień 01;
  • My Secret, cień matowy w kolorze beżowym;
  • KOBO, czarny cień (wspominałam o nim wcześniej :))
  • Sensique mapka brązująca do konturowania (już pozapominałam numerków :P)

Zaczęłam używać skośnego pędzelka do robienia kresek, by się przyzwyczaić do żelowego linera – jest bardziej trwały niż te linery w płynie.

A Wy używacie żelowego eyelinera? Jak zazwyczaj malujecie kreski?

Pozdrawiam :)

KanaKorikO

Make up: Smokey eye + koralowe usta :)

Witajcie kochani. :)

Miałam wstawić tego posta w niedzielę, ale warto zostawić sobie pomysły na później :) Przedstawiam Wam Mój nowy makijaż. jest on w kolorystyce idealnej do zielonych oczu i jasnej karnacji. Czerń wyglądałaby tutaj okropnie.

Pokusiłam się wtedy o pełny makijaż, nie nazbyt delikatny. No i oczywiście w ruch poszła lokówka do włosów.

smokey

Na całą powiekę ruchomą nałożyłam brązowy cień (należy pamiętać o bazie), nad górną linią rzęs namalowałam kredką cienką kreskę, a brzegi cienia roztarłam fioletowym perłowym cieniem :)

Na usta nałożyłam pomadkę z Essence w odcieniu jasnego koralu. Latem się z nią nie rozstawałam, choć jest mało trwała. Na kilka godzin makijażu jest jednak najbardziej odpowiednia. :)

Lista kosmetyków:

  • KOBO, Ideal cover Make-up, odcień 402 Nude Beige;
  • Yves Rocher, krem BB Peau Parfaite, kolor light;
  • Essence, korektor pod oczy Stay Natural, odcień 03;
  • Puder matujący Sensique, kolor 01;
  • Sensique, mapka brązująca, nr 105;
  • Wibo, róż do policzków z wit. E; nie ma numeru odcienia, lecz jest to jasny chłodny odcień różu;
  • Essence sun club, wodoodporna czarna kredka do oczu;
  • Vollare, brązowy cień do oczu;
  • My Secret, Pearl Touch Eyeshadow, nr 707.

Bardzo mi się podobają takie posty, a Wam? :) Czekam na Wasze pomysły. Oraz mam pytanie: Jakie lubicie kolory w makijażu? Jak się malujecie?

Pozdrawiam :*

KanaKorikO

Kosmetyczny haul

Witajcie :)

Chyba z miesiąc zbierałam się, by napisać post o moich ostatnich kosmetycznych zakupach. Najpierw były zakupy w Yves Rocher (wykorzystanie wrześniowej promocji), lecz jak przyjechałam z powrotem na studia, wszystkie kosmetyki się pokończyły. Stąd też odwiedziny w Rossmanie, Naturze, a jak znów pojechałam do domu na listopadowe ferie, poza Super-pharm odwiedziłam nowo otwartą drogerię Hebe. :)

Jakie są wrażenia z nowej drogerii? Musze stwierdzić, że jest bardzo ciekawie :) Dobre urządzenie wnętrza, Można szybko znaleźć potrzebne produkty. Panie z obsługi zawsze miłe i skore do pomocy. Znają się na rzeczy. Można tam zakupić nie tylko kosmetyki (w tym profesjonalne), ale również książki, kalendarze itp. Gama oferowanych produktów jest jak dla mnie mieszanką Rossmana i Super-pharm. Zaskoczyły mnie ceny – niższe, niż w Super-pharm, co skłoniło mnie do założenia karty stałego klienta i robienia zakupów ze zniżką :D

Zakupione produkty umieściłam na mojej stronie facebookowej TU.

Pozdrawiam ciepło w te chłodne dni :)

KanaKorikO

Makijaż niedzielny: czarno-złote smokey eye

Witajcie kochani :)

Naszła mnie ochota, by machnąć sobie makijaż inspirowany filmem „Igrzyska śmierci”. Podpatrzyłam go u pewnej youtubowiczki. Od razu poszły w ruch pędzle :)

Tak oto wyglądają efekty:

czarno złote smokey

czarno złote smokey 2

zbliżenie czarno złote smokey

Z góry przepraszam za jakość – dziś jest tak pochmurny dzień, że wszystkie zdjęcia są nieostre. :( Brwi mam w trakcie zapuszczania, ponieważ ich kształt zostawia sobie trochę do życzenia. Nie obciążam też twarzy podkładem – używam tłustego kremu ochronnego. Usta potraktowałam jedynie odrobiną kremu BB i pudrem – prosty trick na usta w odcieniu nude :)

Lista kosmetyków:

  • Yves Rocher Peau Parfaite krem BB; odcień light;
  • Puder prasowany Sensique matujący, odcień 01 i 03 (do konturowania);
  • Korektor w płynie Essence Stay Natural, odcień 03;
  • Cień sypki My Secret Star Dust w złotym kolorze;
  • Cień matowy czarny KOBO nr 128 deep black;
  • Brązowy cień Vollare;
  • Kredka czarna Essence sun club wodoodporna;
  • Mascara Eveline 3D Glam wodoodporna w kolorze czarnym.

Moje paznokcie też wyglądały pięknie, do 5 mycia naczyń.
french manicure

Przesyłam buziaki :*

KanaKorikO