Krem Yves Rocher – recenzja

Witajcie :)

Przed Wami kolejna recenzja kosmetyków firmy Yves Rocher, którą lubię i bardzo cenię, ale nie za wszystkie produkty. Jest to krem do cery naczynkowej Active Sensitive, o którym wspominałam w poście o pielęgnacji zimowej twarzy. Co do niego uczucia mam mieszane, ale o tym później.

Krem jest w szklanym, przezroczystym słoiczku, stosunkowo łatwo go z niego wydobyć (jak miałam długie paznokcie, to było ciężko). Ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i pozostawia skórę nawilżoną i miękką.

krem YR

Co do działania, to mam trochę zastrzeżeń. Dobrze nawilża skórę wprawdzie, lecz nie do końca radzi sobie z zadaniem, jak rozjaśnianie pękniętych naczynek i zaczerwienień. Mam zaczerwienienia na skórze, które od ponad miesiąca codziennego stosowania, nie zniknęły ani trochę.

Podsumowując, za 50 ml kremu za 40 złotych w cenie regularnej, działanie pozostawia wg mnie wiele do życzenia. O wiele lepiej działał krem Phytoactiv z Ziaji. I kosztował cztery razy mniej.

Zorientowałam się, że posiadam także mleczko do demakijażu z tej serii, jest bardzo delikatne i dobrze zmywa makijaż. Wcześniej pozostawiał mgłę na moich oczach, ale powróciłam do niego po rozczarowaniu płynem dwufazowym Ziaji.

mleczko YR

Pozdrawiam :)

KanaKorikO

2 Komentarze

  1. Nie do konca widzę na obrazku czy mam ten sam krem, ale chyba właśnie tym zostałam dosłownie zbombardowana w sklepie przez sprzedawczynie które ciagle dawały mi jakieś próbki ;p Wkrótce te powinnam napisać jego rocenzję ale muszę go jeszcze pare razy użyć ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.