Olejowanie włosów

Włosy

Witajcie kochani,

Tak się składa, że wakacje to dobra pora w życiu każdego na odpoczynek i beztroskie leniuchowanie. W czasie studiów to coś wspaniałego odpocząć od ciągłej nauki i czytania książek naukowych, chyba że….. Ktoś ma sesję poprawkową, czyli znaną „kampanię wrześniową”. I ja należę do tej grupy, która nie może na przykład pracować w wakacje, ponieważ musi się uczyć. Jestem strasznym pracoholikiem a jednocześnie leniuchem. Jak najdzie mnie na coś chęć, od razu to robię i nikt mnie nie zmusi do tego, by to odłożyć. Jak mnie najdzie zaś lenistwo, nie robię praktycznie nic. Taki już mój urok. :D

Do dzisiaj właściwie pracowałam nad notatkami, by było wszystko jasne i przejrzyste. A skoro dziś jest sobota, to postanowiłam bardziej zadbać o moje włosy. W ciągu tygodnia po prostu je myję, nakładam odżywkę i suszę suszarką. Jednak gorąco działa bardzo źle na włosy. Dlatego sobota to u mnie dzień olejowania. Mam cienkie włosy, ale i one potrzebują mocniejszego nawilżania. Najlepiej sprawdza się u mnie zwykła oliwka dla dzieci, którą stosuję do mycia twarzy, oraz olejek łopianowy. U mnie w łazience obecnie jest ten.

Nakładam go na włosy przed myciem, owijam włosy folią lub taką „zrywką” i ogrzewam suszarką przez ok. pół godziny. Chodzę w tym kilka godzin, a następnie myję dwukrotnie zwykłym szamponem np. BARWA.

Mój sposób nakładania to na nasadę włosów używam spray’u, a na końcówki nakładam dłońmi. Staram się nie suszyć włosów suszarką, ale wiadomo, że nie zawsze tak wychodzi.

Mój grzech największy jaki robię wobec włosów, to jest suszenie gorącym powietrzem. Po prostu nie mogę tego zmienić. Może dlatego, że nie mam motywacji? Lecz jak może jej nie być, gdy codziennie w lustrze oglądam swoje włosy? Mam je długie do łopatek i mam plan coś z nimi zrobić. Kiedy się to stanie, pokażę Wam zdjęcia przed i po. Czekam na Wasze oceny :D

Oraz na Wasze historie i przygody z olejami :D

Pozdrawiam i przesyłam buziaki :*:*:*
Kanakoriko

5 Komentarze

  1. Witam, masz bardzo ciekawy blog. Ja wlasnie zaczynam przygode z blog.pl, jednak mam juz troche doswiadczenia z blogami :-) zapraszam do mnie: newyork-love.blog.pl

    <3

  2. do regeneracji włosów polecam też olejek migdałowy, jest cudowny! tylko niech będzie maksymalnie naturalny i bezzapachowy! ja najczęściej robię tak, że aplikuję go na świeżo umyte włosy i idę spać, a rano spłukuję i myję raz jeszcze. ale taką kurację stosuję max raz na tydzień, a na codzień daję jedwab na końcówki i też daje radę.
    a z suszenia gorącym powietrzem też nie mogę zrezygnować ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.